Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos, oświadczył w minioną niedzielę, że jeden z dowódców sił zbrojnych tego państwa mógł zostać porwany przez partyzantów Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC). Do zajścia doszło w prowincji Choco. Armia utraciła kontakt z generałem brygady Dario Alzate, kierującymi operacjami w tym rejonie. Miał on dostać się do niewoli gdy w cywilnym ubraniu odwiedzał pewną wieś. FARC potwierdza informacje o schwytaniu oficera.
(na podst. BBC oprac. WD)









Jeden komentarz