Siły izraelskie otworzyły ogień do pokojowych manifestacji Palestyńczyków w Nabi Salih niedaleko Rammalah, a także w Kafr Quaddum na Zachodnim Brzegu. W demonstracjach przeciwko okupacji palestyńskich terytoriów brali udział również europejscy aktywiści z międzynarodowego frontu solidarności z narodem palestyńskim. Wśród najciężej rannych znalazł się 30-letni obywatel Włoch, Patrick Corsi. Jak oświadczył minister zdrowia Palestyny Jawad Awwad, europejski aktywista znajduje się obecnie w stanie krytycznym, z ranami postrzałowymi klatki piersiowej i przestrzelonym żołądkiem. „Strzelanie w wyższe partie ciała demonstrantów jest świadomą i bezpośrednią próbą zabójstwa” – oświadczył Awwad, dodając – „Izrael nie czyni rozróżnienia pomiędzy solidaryzującymi się aktywistami zagranicznymi, Palestyńczykami, czy nawet dziennikarzami”. Wśród dziesiątek osób postrzelonych z broni ostrej kalibru .22, do szpitala w stanie ciężkim trafił również mały chłopiec z Nabi Salih.
Przejazd karetki z wykrwawiającym się Patrickiem był złośliwie blokowany przez izraelski punkt kontrolny:
To nie pierwsze ofiary wśród europejskich aktywistów w tym miesiącu. 2 listopada ranna w głowę została włoska aktywistka Julia – pocisk przeszedł powyżej łuku brwiowego.
(na podst. Il Post, Press TV, Contropiano.org)










4 komentarze