Palestyński ruch oporu niedługo połączy siły Strefy Gazy i terytoriów okupowanych, by przekształcić zachodni brzeg Jordanu w piekło dla syjonistycznego reżimu – przewiduje dowódca irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, generał Hossein Salami.
Generał podkreślił, że amerykanie nie są w stanie wyposażyć syjonistów w odpowiednie środki militarne w sytuacji, gdy cała okupowana Palestyna jest w zasięgu rakiet libańskiego Hezbollahu oraz palestyńskich Hamasu i Islamskiego Dżihadu.
25 listopada ajatollah Chamenei potwierdził zaangażowanie Iranu w pomoc dla Palestyńczyków, podkreślając, że ruch oporu na terytoriach okupowanych powinien być dozbrojony tak jak oddziały w Strefie Gazy.
„Nie jesteśmy zaplątani w religijne podziały i oferujemy Hamasowi i Islamskiemu Dżihadowi tę samą pomoc, którą otrzymał od nas szyicki Hezbollah” – podkreślił duchowy przywódca Persów.
(Na podst. PressTV)









2 komentarze