Ukraina: Jawnie rządzi zagranica

   2 grudnia ukraińska Rada Najwyższa zatwierdziła skład nowego gabinetu Arsenija Jaceniuka. Znalazło się w nim troje obcokrajowców, którzy nie posiadają ukraińskiego obywatelstwa. Ministrem finansów została Amerykanka ukraińskiego pochodzenia Natalia Jaraśko, ministrem gospodarki – litewski „finansista” Aivaras Abromavičius, a ministrem zdrowia – Gruzin Aleksandr Kwitaszwili. Cała trójka wystąpiła dopiero o nadanie im obywatelstwa Ukrainy. Kancelaria prezydenta Poroszenki poinformowała już, że je otrzymają, choć Abromavičius i Kwitaszwili nie znają nawet języka ukraińskiego.

   Pierwotne plany rządzącego obozu „euromajdanu” obejmowały wprowadzenie do rządu jeszcze większej liczby obcokrajowców. Propozycję wejścia do gabinetu Jaceniuka otrzymał były (wykreowany przez Stany Zjednoczone) prezydent Gruzji, Micheil Saakaszwili, który uciekł ze swojego kraju przez zarzutami prokuratorskimi i obecnie przebywa w Nowym Jorku. Saakaszwili nie wyraził jednak zgody. Uczynił to natomiast jego współpracownik Kacha Bendukidze, były gruziński minister ds. reform, lecz nie zdążył objąć stanowiska, ponieważ zmarł w zeszłym tygodniu w Paryżu. Do gabinetu Jaceniuka nie weszła też ostatecznie Eka Eguładze, gruzińska minister spraw wewnętrznych za czasów Saakaszwilego.

   Bezprecedensowy krok polegający na powołaniu do rządu cudzoziemców Kijów uzasadnia zapotrzebowaniem na osoby mające doświadczenie w przeprowadzaniu reform.

Źródło: rp.pl, kresy.pl

Komentarz Redakcji: Wprowadzenie do kijowskiego rządu obywateli obcych państw można uznać za formalne potwierdzenie statusu postmajdanowskiej Ukrainy jako obcej kolonii. Łatwo przewidzieć kierunek „reform” zapowiadanych przez nowy rząd: przepompowanie krajowego kapitału na Zachód, wyprzedaż krajowej bazy przemysłowej i sektora bankowego zachodnim grupom finansowym, prywatyzacja państwowych zakładów pracy, szkolnictwa, służby zdrowia i systemu emerytalnego – scenariusz polski, tylko przyspieszony w czasie. (A.D.)

000_par7699543.si

19 komentarzy

Leave a Reply