Perspektywa objęcia w przyszłym roku rządów w Grecji przez Koalicję Radykalnej Lewicy (SYRIZA) wywołuje panikę międzynarodowej finansjery. Wedle ocen zachodnich „ekspertów od ekonomii”, jeżeli SYRIZA dojdzie do władzy i przystąpi do realizacji swojego programu (po pierwsze – wstrzymania spłaty zadłużenia zagranicznego i renegocjacji jego wysokości, po drugie – zwiększenia wydatków publicznych, a tym samym zakończenia polityki oszczędności narzuconej przez zagranicę w 2011 r.), wierzyciele Grecji będą mieli tylko dwa wyjścia. Pierwsze z nich to umorzenie greckiego długu. Drugie to zaakceptowanie wyjścia Grecji ze strefy euro i jej powrotu do narodowej waluty.
Tymczasem rządzący Grecją tandem „centroprawicowej” Nowej Demokracji i „centrolewicowego” PASOK próbuje zatrzymać dalszą utratę popularności wśród wyborców na rzecz Radykalnej Lewicy i, chcąc nie chcąc, musi podążać za postulatami SYRIZA. 8 grudnia nad ranem głosami koalicji rządowej grecki parlament przyjął ustawę budżetową na rok 2015. W ogóle nie uwzględnia ona zaleceń Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Unii Europejskiej, dotyczących finansów publicznych Grecji.
(Na podstawie forsal.pl i rp.pl opracował A.D.)









Jeden komentarz