577 mld USD zostało zaplanowanych w budżecie Stanów Zjednoczonych na wydatki Pentagonu w 2015 roku, z czego 1 mld USD zostanie przeznaczony na „wzmocnienie obecności wojskowej USA w Europie Środkowej i Wschodniej”. Kwota ta została obiecana przez Baracka Obamę w czasie czerwcowej wizytacji kolonii ze stolicą w Warszawie. Jako pretekst podano wydarzenia na Ukrainie. Pieniądze te mają zostać wydane na przygotowanie manewrów amerykańskich żołnierzy w krajach europejskich, usługi analityków i planistów wojskowych, a także na rozlokowanie amerykańskiego sprzętu.
Amerykański Kongres zatwierdził również przekazanie 5 mld USD na dalsze pozorowanie walki z tzw. Państwem Islamskim. Mają one być wykorzystane na utworzenie dwuletniego programu szkoleń terrorystycznej „umiarkowanej syryjskiej opozycji”, a ponoć także szkolenia walczących z IS sił irackich i kurdyjskich. Łącznie na operacje zagraniczne przeznaczona zostanie kwota 64 mld USD, z czego większość pochłoną wydatki związane z operacjami w Iraku i Afganistanie.
Przyjęta ustawa o wydatkach obronnych na rok 2015 podtrzymuje również zakaz transferu na terytorium Stanów Zjednoczonych osób podejrzanych o terroryzm znajdujących się w katowni CIA Guantanamo na Kubie. Decyzja ta ułatwi Obamie umycie rąk od obietnicy dotyczącej zamknięcia tego więzienia.
(na podst. newsweek.pl oprac. B.W.)








