Wicepremier i szef MON, Tomasz Siemoniak, poinformował, że już na początku przyszłego roku będzie gotowe porozumienie techniczne, dotyczące utworzenia wspólnej, polsko-litewsko-ukraińskiej brygady. Był to jeden z tematów poruszanych podczas telefonicznej rozmowy ze Stepanem Połtorakiem, będącym ukraińskim odpowiednikiem Siemoniaka. Polski minister przekazał Połtorakowi także stanowisko Litwy, która również opowiada się za przyspieszeniem tworzenia brygady.
Siemoniak podzielił się także ze światem swoimi przemyśleniami na temat niedawnego porzucenia przez Ukrainę statusu państwa pozablokowego. Stwierdził on, że„ta decyzja ukraińskich władz jest zrozumiała. Skoro okazało się, że status państwa pozablokowego nie zapewnił bezpieczeństwa i integralności Ukrainy, nic dziwnego, że Ukraina będzie szukać nowych możliwości. Niezależnie od tego, jaką drogę wybierze, wydaje się, że decyzja ma kontekst aspiracji europejskich i natowskich. (…) Nie powinna budzić większych emocji, jest zrozumiała”. Standardowo pojawiły się również zapewnienia o chęci pełnienia przez Polskę roli adwokata Ukrainy i wspierania proatlantyckich dążeń jej rządu. Siemoniak wybierze się również wkrótce do Kijowa.
(na podst. gazeta.pl oprac. B.W.)









15 komentarzy