Ukraina: Pijaństwo poseł PiS

Jak informują „Super Express” i „Gazeta Wyborcza”, wracając z wizyty na Ukrainie poseł PiS Małgorzata Gosiewska, miała w stanie wskazującym na nadużycie alkoholu awanturować się na lotnisku w Charkowie żądając wstrzymania odlotu jej samolotu. Przyczyną spóźnienia miało być uczestnictwo w trwającej do rana libacji. Poseł miała czynić wyrzuty obsłudze lotniska mówiąc „My, Polacy, wam tutaj pomagamy, a wy nie chcecie nam lotu wstrzymać?!”. Jednym z celów wizyty p. Gosiewskiej było okazania wsparcia dla batalionu „Ajdar” oskarżanego o zbrodnie wojenne. Na zarzuty te Gosiewska odpowiada niczym John McCain broniący szczurów działających w Syrii i Iraku. Jej zdaniem „To są zarzuty wyssane z palca, nie potwierdził ich nikt poza czynnikami opłacanymi przez Rosję.”

(na podst. gazeta.pl)

Komentarz Redakcji: Zachowanie takie absolutnie nie zaskakuje w wypadku polskich parlamentarzystów. Szczególnie, iż mowa o osobie w wypadku której ciężko wskazać inny powód obecności w sejmie niż bycie (byłą) żoną człowieka, który znalazł się na pokładzie prezydenckiego samolotu podczas pechowego lotu do Smoleńska Z przygód poseł Gosiewskiej można wyciągnąć jeden wniosek – bandytów z „Ajdaru” i innych tego typu formacji nawet członkowie najbardziej proatlantyckiej partii w Polsce, z entuzjazmem krzyczący „Herojam sława!” nie są w stanie popierać na trzeźwo. 

gosiewska

 

15 komentarzy

Leave a Reply