Jurij Birjukow, doradca prezydenta Ukrainy, oznajmił dzisiaj w wywiadzie dla 5 kanału tamtejszej telewizji, iż ochotnicze formacje podległe „Prawemu Sektorowi” odmówiły podporządkowania się rozkazom Ministerstwa Obrony kraju. W kierunku organizacji nacjonalistów miano wystosować ofertę pełnej legalizacji tych grup, polegającą na wcieleniu ich członków do wojska na warunkach służby kontraktowej, lecz odpowiedź była negatywna. Jednocześnie generał Aleksander Rozmazin, szef sztabu generalnego SZ Ukrainy przyznał, że na chwilę obecną ponad tysiąc cudzoziemców zaangażowanych jest w działania zbrojne na wschodzie kraju po stronie rządu kijowskiego.
(na podst. ITAR-TASS, ukraina.ru)









2 komentarze