Na dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi uwagę greckiej opinii publicznej przykuł rządowy raport, według którego łączna wartość zobowiązań Niemiec wobec Grecji wynosi 11 miliardów euro. Na tę kwotę składają się wyłącznie udzielone w latach 1942-44 pożyczki, które niemieckie władze okupacyjne zaciągnęły na poczet pokrycia kosztów stacjonowania Wehrmachtu na terytorium Hellady. Według Greków istnienie długu potwierdza fakt, że tuż po wojnie Niemcy wypłaciły dwie raty zobowiązań. Dziennik „To Vima” podkreśla, że dług ten nie ma związku z wysokością wojennych reparacji, których wartość szacuje się na 100 miliardów euro. Sprawa została poruszana już w 2013 roku, ale wówczas rząd nie chciał zaogniać stosunków z Berlinem. Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej, gdyż sondaże wskazują na zwycięstwo lewicowej Syrizy, która zdecydowanie sprzeciwia się honorowaniu greckiego długu (aktualnie opiewającego na kwotę 321 miliardów euro, z czego 2/3 stanowi pomoc finansowa udzielona Atenom w latach 2010-14), w czym sprawa niemieckiego zadłużenia może być poważnym orężem.
(na podst. bankier.pl, wyborcza.biz oprac. RS)








