Prezydent Kamerunu Paul Biya skrytykował udział afrykańskich głów państw i szefów rządów w paryskim marszu przeciwko terroryzmowi. Jego zdaniem, nie powinni oni brać w nim udziału jeśli jednocześnie milczą w sprawie przemocy i terroryzmu na kontynencie afrykańskim. Jak stwierdził Biya: „Moi afrykańcy koledzy oddali hołd zabitym we Francji, ale nasi zabici ich nie obchodzą. Przynosicie wstyd Afryce.” Tylko w ostatnich dniach z powodu działań grupy Boko Haram w Nigerii i Kamerunie zginęło ponad dwa tysiące osób.
(na podst. senenews.com)








