Ukraina: Kościół za dławieniem Donbasu

W wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski obrządku łacińskiego, potwierdził, iż struktury Kościoła katolickiego (zarówno obrządku greckiego, jak i łacińskiego) na Ukrainie są zaangażowane w dostarczanie ochotników i sprzętu wojskowego ukraińskim oddziałom zbrojnym prowadzącym operację pacyfikacyjną w Donbasie. Kościół udziela takiego poparcia wojskom Kijowa mimo, że – jak pośrednio przyznał arcybiskup – wojna prowadzona przez Poroszenkę i Jaceniuka nie wiąże się z obroną interesów katolicyzmu. Ks. Mokrzycki określił też „euromajdan” mianem „zrywu narodowego” i zasugerował, że rząd w Kijowie broni swojego kraju przed perspektywą „rosyjskiej okupacji”, a ideałem narodu ukraińskiego jest wstąpienie do Unii Europejskiej. Oto fragmenty wywiadu KAI z lwowskim hierarchą:

KAI: Ukraina przeżywa dramatyczne chwile. Jak Ksiądz Arcybiskup ocenia obecną sytuację?

Abp Mieczysław Mokrzycki: Dla ukraińskiego narodu jest to wielkie i bolesne doświadczenie, tym bardziej, że pamięta on jeszcze bardzo dobrze czasy komunizmu i zniewolenia, jakiego wówczas doświadczał. Ukraińcy wiedzą, że będąc pod rosyjską okupacją, ich kraj nie ma przyszłości ani możliwości rozwoju w każdej dziedzinie: gospodarczej, kulturalnej, oświatowej, a przede wszystkim duchowo-religijnej. Ukraina po 23 latach niepodległości spogląda na Zachód i Unię Europejską. Dlatego też, gdy przed prawie rokiem ówczesny prezydent nie podpisał układu stowarzyszeniowego z UE, doszło do narodowego zrywu, który podkreślał niezależność Ukrainy a także to, że nie ma powrotu do dawnych czasów.

[…]

– Czy Kościół rzymskokatolicki, podobnie jak Ukraiński Kościół Greckokatolicki, również organizuje zbiórki na rzecz ochotników chcących walczyć na wschodniej Ukrainie?

– Staramy się i tak wspomagać, organizując zbiórki po parafiach. Zbieramy pieniądze na rzecz tych, którzy z danej miejscowości chcą wyjechać na wojnę. Dostaliśmy nawet listę takiego wyposażenia. Wojskowy komplet kosztuje 350 euro. Kościół rzymskokatolicki w pełni wspiera tę akcję.

– Czy jest zapotrzebowanie na kapelanów wojskowych?

– Na dzień dzisiejszy trzeba stwierdzić, że nie. Powodem tego może być fakt, iż nie ma tam zbyt wielu żołnierzy należących do naszego Kościoła.

Źródło: http://ekai.pl/wydarzenia/wywiad/x81889/abp-mokrzycki-w-wywiadzie-dla-kai-ukraina-potrzebuje-pomocy/

(Opr. A.D.)

ss_galicia

6 komentarzy

Leave a Reply