10 stycznia zmarł Francis Simard, jeden z czołowych aktywistów Frontu Wyzwolenia Quebecu (FLQ). Odegrał ważną rolę w tzw. kryzysie październikowym 1970 r. Kryzys wywołały porwania urzędników państwowych przez komórki FLQ dążącego do utworzenia niepodległego frankofońskiego państwa Quebecu nawiązującego ustrojem do porewolucyjnej Kuby. Wśród porwanych był m.in wicepremier prowincji Pierre Laporte zabity przez FLQ. W 1971 r. Simard został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. Więzienie opuścił w 1982 r. Od tego czasu nie angażował się w działalność polityczną. O jego śmierci rodzina poinformowała 14 stycznia.
(na podst. Le Devoir)








