Szwecja: Mała zemsta Izraela

Ubiegłoroczne uznanie przez Szwecję Państwa Palestyńskiego wywołało spore niezadowolenie władz Izraela. Szwecja była pierwszym z dużych państw europejskich, które zdecydowały się na ten krok, wywołując równocześnie kryzys w relacjach dwustronnych. Teraz nadszedł zaś czas, w którym izraelskie władze pokazały, jak bardzo ta decyzja było im nie na rękę. Władze tworu syjonistycznego zdecydowały właśnie, że Margot Wallstroem, będąca ministrem spraw zagranicznych Szwecji, jest „niemile widziana” w Izraelu. Wallstroem na konferencji prasowej dotyczącej uznania Palestyny wypowiedziała takie słowa – „Dzisiaj rząd Szwecji postanowił uznać państwo palestyńskie. Zdecydowaliśmy się to zrobić, ponieważ zostały spełnione kryteria prawa międzynarodowego. Jest terytorium, naród i rząd. Nieuznanie Palestyny z powodu jej okupacji byłoby niezgodne z międzynarodową zasadą nieuznawania owoców agresji.” W ubiegłym tygodniu Margot Wallstroem musiała bezterminowo odłożyć wizytę w Izraelu, ponieważ jej izraelski odpowiednik nie chciał się z nią spotkać. Takie zachowanie izraelskich władz nie pozostało bez odpowiedzi pani minister, która stwierdziła, że „to, w jaki sposób mówią o nas i wszystkich innych, jest nie do przyjęcia”, a także, że „zdenerwowali nie tylko nas, ale też Amerykanów i wszystkich innych, którzy mają cokolwiek z nimi do czynienia”.

(na podst. dziennik.pl, tvn24 oprac. B.W.)

margot_wallstroem

Jeden komentarz

Leave a Reply