Wokół walk o donieckie lotnisko pojawia się wiele medialnych dezinformacji, m.in. niepotwierdzone doniesienia o użyciu broni chemicznej. Kijów ze względów propagandowych nie przyznaje się do utraty lotniska (rozdmuchana bajeczka o „cyborgach” odpierających ataki powstańców skutecznie odciągała uwagę od ogólnej sytuacji na froncie) a tymczasem premier Donieckiej Republiki Ludowej, Aleksandr Zacharczenko, umieścił w sieci nagranie, na którym zachęca prezydenta Ukrainy Petro Poroszenkę do osobistego odebrania z jego rąk ukraińskiej flagi zdjętej z pozycji zajmowanych przez żołnierzy Kijowa w donieckim aeroporcie.
Także z innych miejsc napływają doniesienia o trwających walkach. Na północy Ługańskiej Republiki Ludowej mimo dużych strat (15 zabitych, około 50 rannych) powstańcy odparli ukraińskie ataki w rejonie punktu kontrolnego 31. Trwają walki pod wsią Nowotoszkowka.
Tymczasem portal Novorossia.today poinformował: Pod ogniem noworosyjskiej artylerii wojska ukraińskie opuściły pozycje obronne na północ od Mariupola i wycofały się do miasta. Porzucone linie zostały natychmiast zajęte przez wojska powstańcze i umocnione. Obecnie Milicja Donbasu znajduję się kilka kilometrów od głównych zabudowań miasta.
(Na podst. RusVesna.su, Novorossia.today)









7 komentarzy