Wczorajsze wybory parlamentarne w Grecji zdecydowanie wygrała Koalicja Radykalnej Lewicy SYRIZA która zdobyła 36% głosów co daje jej 149 miejsc w parlamencie. Dziś ogłoszono decyzję o zawarciu koalicji między zwycięzcami a Niezależnymi Grekami (ANEL) którzy otrzymali 4,75% głosów i w parlamencie będą reprezentowani przez 13 deputowanych.
ANEL opowiada się za ograniczeniem imigracji i przeciwko multikulturalizmowi. Ugrupowanie opowiada się również za zwiększeniem roli prawosławia w systemie edukacyjnym i domaga się wypłacenia przez Niemcy reparacji za okupację Grecji. Partia, podobnie jak SYRIZA koncentruje się na walce z rozwiązaniami finansowymi narzuconymi Grecji przez MFW i UE. Jej przywódca Panos Kamennos twierdził, że Grecja padła ofiarą międzynarodowego spisku, a dla ocalenia kraju konieczne jest narodowe przebudzenie.
Decyzja o koalicji wywołała panikę wśród zachodnich liberałów. Jeden z komentatorów określił koalicję jako „najgorsze z możliwych rozwiązań” gdyż „Niezależni Grecy są ostatecznie partią nacjonalistyczną podatną na teorie spiskowe” a żaden z partnerów koalicyjnych nie złagodnieje podczas międzynarodowych rozmów o finansach Grecji.
(na podst. The Guardian)









15 komentarzy