Rada Praw Człowieka ONZ rozpatrzyła wczoraj raport dotyczący kwestii przestrzegania praw człowieka przez Szwecję. Został on przygotowany przez Radę oraz 33 organizacje pozarządowe (zarówno szwedzkie jak i międzynarodowe) i wskazuje na szereg zjawisk, które nigdy w powszechnym odczuciu nie kojarzyły się tym krajem. Na posiedzeniu w Genewie padły oskarżenia o wzrost agresji i niechęci przeciwko mniejszościom, a za najbardziej zagrożone grupy uznano muzułmanów, „Afroszwedów”, Romów i Żydów. Winą zaś za taki stan rzeczy obarczono „ekstremistycznych prawicowych polityków szwedzkich”. W kraju pogłębiać ma się segregacja rasowa, powstają dzielnice „odsuniętych”, a także wzrasta ryzyko wybuchu zamieszek. O połowę wzrosła w latach 1995-2008 liczba przypadków przemocy wobec kobiet, a policja coraz częściej używa przemocy. Zanotowano także, że nieletni coraz dłużej przebywają w policyjnych aresztach.
(na podst. polskieradio.pl oprac. B.W.)









3 komentarze