Hezbollah zrealizował zapowiedzi akcji odwetowej za śmierć swoich bojowników i irańskiego generała, którzy zginęli w wyniku izraelskiego nalotu w Syrii. Przy granicy libańsko-izraelskiej odpalono rakietowe pociski przeciwpancerne, które według wstępnych informacji zniszczyły izraelski pojazd zabijając 17 żołnierzy tworu syjonistycznego. Wśród zabitych (których liczbę władze izraelskie zaniżają) miał być wysoko postawiony oficer. Według mediów sześciu żołnierzy zostało rannych a jeden został wzięty do niewoli. Jak podała telewizja al-Manar w ataku uszkodzono dziewięć pojazdów. Izrael odpowiedział ostrzałem terytorium Libanu zabijając hiszpańskiego żołnierza biorącego udział w misji pokojowej ONZ.
(na podst. Fars, Press TV, al-Akhbar)









Jeden komentarz