Władze kubańskie domagają się od Stanów Zjednoczonych zwrotu terenów położonych na wybrzeżu Zatoki Guantanamo, zanim stosunki pomiędzy obydwoma państwami zostaną znormalizowane. Żądanie to zostało zawarte w przemówieniu prezydenta Raula Castro, który oczekuje również zniesienia amerykańskiego embarga handlowego, oraz skreślenia Kuby z listy krajów „wspierających terroryzm”. Rząd amerykański, jak na razie, nie skomentował tej deklaracji. Przypomnijmy, że Zatoka Guantanamo została wydzierżawiona USA w 1903 r., przez ówczesne władze kubańskie i pozostaje pod ich władzą po dziś dzień, co prezydent Castro nazwał nielegalną okupacją. W zeszłym miesiącu rozpoczęły się rozmowy pomiędzy obydwoma państwami, na temat poprawy wzajemnych stosunków, które pozostają bardzo napiętymi od lat 60. ubiegłego stulecia.
(na podst. BBC)









Jeden komentarz