31 stycznia zmarł Richard von Weizsäcker, prezydent RFN w okresie zjednoczenia Niemiec.
Richard von Weizsäcker urodził się w 1920 r. Był synem Ernsta von Weizsäckera (1882-1951), konserwatywnego dyplomaty, m.in. wiceministra spraw zagranicznych przy Joachimie Ribbentropie (1938-1943) i ambasadora Niemiec przy Watykanie (1943-1945). W 1939 r. jako żołnierz Wehrmachtu brał udział w inwazji na Polskę. Po wojnie został prawnikiem; m.in. występował przed trybunałem w Norymberdze jako obrońca swojego ojca, którego ostatecznie alianci skazali na siedem lat więzienia (opuścił je w 1950 r.).
Od 1954 r. Weizsäcker działał w Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, a od 1969 r. zasiadał w Sejmie Związkowym. Ukoronowaniem jego kariery politycznej były stanowiska burmistrza Berlina Zachodniego (1981-1984) i prezydenta RFN (1984-1994).
Jako prezydent Weizsäcker, podobnie jak inni niemieccy politycy, wygłaszał rytualne tyrady potępienia dla „narodowosocjalistycznej dyktatury”. Był natomiast przychylny interesom Polski. W 1965 r. Rada Kościołów Ewangelickich, której był przewodniczącym, opublikowała memorandum wzywające władze Niemiec Zachodnich do oficjalnego uznania polskiej granicy na Odrze i Nysie. Doprowadził też do ratyfikacji przez Sejm Związkowy w 1972 r. układu o normalizacji stosunków z PRL podpisanego 7 XII 1970 r. CDU początkowo zamierzała głosować przeciwko ratyfikacji, jednak Weizsäcker nakłonił swój klub do zmiany stanowiska. Opowiadał się też za pojednaniem i dialogiem ze Związkiem Sowieckim.
(Na podstawie PAP, forsal.pl, inf. własnych opracował A.D.)








