Konferencja biskupów Wenezueli opublikowała w połowie stycznia list w którym dogłębnej krytyce poddano politykę społeczną i gospodarczą państwa. Biskupi wezwali w nim do zmian w tej polityce i do duchowej odnowy społeczeństwa, co ma pomóc wyjść narodowi wenezuelskiemu z kryzysu. W dokumencie czytamy, że „marksistowski socjalizm jest błędną drogą, którą nie należy podążać.”
List rozpoczyna się od przypomnienia przykrych wydarzeń z początku 2014 roku, kiedy to w wyniku tłumienia zamieszek śmierć poniosło 43 osoby, a setki zostały ranne. „Kryzys ten ujawnił potrzebę dialogu pomiędzy rządzącymi, opozycją i innymi grupami„, napisali biskupi, a jako przykład działań skierowanych w stronę zaprowadzenia pokoju wskazali zaangażowanie papieża Franciszka i nuncjusza apostolskiego, arcybiskupa Aldo Giordano, którzy wzywali wszystkie strony do zaprzestania przemocy i rozpoczęcia rozmów.
Według biskupów, w ostatnich miesiącach, sytuacja uległa pogorszeniu. Za źródła ekonomicznego kryzysu uznają oni ogromny dług zagraniczny, niekontrolowaną inflację, dewaluację waluty i braki niepozwalające zaspokoić podstawowych potrzeb. Za przyczynę wszystkich tych problemów uznają „polityczno-ekonomiczny system o socjalistycznej, marksistowskiej naturze.”
W liście czytamy, że ten centralistyczny system „ustanawia państwową kontrolę nad wszystkimi aspektami życia obywatelskiego, nad [działaniem] instytucji publicznych i prywatnych. Niszczy on również wolność i prawa osób oraz stowarzyszeń przez co zaprowadził do ruiny wszystkie kraje w jakich go wypróbowano.”
Biskupi wezwali do zmiany tego systemu i przypomnieli władzy oraz liderom opozycji, aby pamiętali, że „Bóg i ojczyzna ocenią i skarzą tych, którzy dopuszczają się niesprawiedliwości i, którzy łamią złożoną przez siebie przysięgę, że będą postępować dobrze.”
(na podst. EWTN oprac. T.P.)









18 komentarzy