Jak informują nasze źródła na Litwie, 4 lutego aktywiści antyglobalistyczni i antyimperialistyczni z tego kraju, w tym członkowie Narodowego Ruchu Robotniczego, urządzili protest przed ambasadą USA w Wilnie. Zgromadzeni wyrazili swój sprzeciw wobec światowego imperializmu USA a w szczególności zaprotestowali przeciwko obecności żołnierzy NATO na terenie ich kraju, stanowiącego pogwałcenie konstytucji.
Tematem wystąpień zebranych aktywistów stała się także niebezpośrednia ingerencja USA na Ukrainie, zmierzająca do podsycenia tamtejszego konfliktu poprzez wsparcie ludobójczej polityki Kijowa.
Demonstrujący pod transparentem z napisem „Precz z dyktaturą kapitału” wznosili okrzyki „Yankee go home” oraz „NATO to terroryści”.











7 komentarzy