Po wizycie amerykańskiego sekretarza skarbu Timothy’ego Geithnera, zachęcającego Japonię do przyłączenia się do sankcji USA przeciwko irańskiemu przemysłowi naftowemu, premier Joszihiko Noda stwierdził, że przed ewentualną decyzją będzie musiał skonsultować się z przedstawicielami biznesu. Wcześniejsze wypowiedzi japońskiego ministra finansów deklarującego solidarność z amerykańskimi sankcjami, Noda nazwał „prywatną opinią” ministra. Istotne dla ostatecznej decyzji Japonii może się okazać, że wcześniejsza podobna misja Geithnera w Chinach zakończyła się niepowodzeniem, zaś po katastrofie elektrowni atomowej w Fukuszimie, uzależnienie Japonii od importowanych nośników energii wzrosło.
(na podst. evrazia.org opr. R.L.)







