W wywiadzie dla telewizji ZDF amerykański senator John McCain skrytykował Angelę Merkel za koncyliacyjną politykę wobec Rosji. Według czołowego republikanina niemiecka kanclerz powiela katastrofalną w skutkach pomyłkę zachodnich przywódców wobec agresywnych poczynań Adolfa Hitlera. W jego opinii Niemcom jest „wszystko jedno”, że Ukraińcy są „zarzynani” przez Rosjan, po czym zadał retoryczne pytanie, czy Merkel chce się jedynie przyglądać, jak pierwszy raz po drugiej wojnie światowej europejski kraj jest rozbijany na kawałki. Warto przypomnieć, że McCain stanął ostatnio na czele grupy kilkunastu polityków z obu partii amerykańskiego kongresu, którzy naciskali na Baracka Obamę, by udzielił Ukrainie wsparcia w postaci transportu broni. Jego wypowiedź spotkała się z krytyką członków koalicji CDU-SPD. Wywodzący się z chadecji Peter Tauber stwierdził ironicznie, że Angela Merkel nie jest kowbojem i stara się ważyć słowa i czyny.
(Na podstawie tokfm.pl opracował R.S.)
Komentarz Redakcji: Znów potwierdza się stara prawda, że Amerykanie są największym zagrożeniem dla światowego pokoju. Jankesi po raz kolejny starają się wbić klin między Europę a Rosję. Kiedy tylko na horyzoncie pojaw się jutrzenka nadziei na porozumienie w sprawie Ukrainy, wpływowe kręgi waszyngtońskiego establishmentu zaczynają dziarsko machać szabelką. Nietrudno zrozumieć przyczyny takiej postawy. Niewątpliwą korzyścią dla Stanów Zjednoczonych jest pogłębienie konfliktu między Moskwą a europejskimi satelitami Ameryki. W wypadku wojny bomby nie będą spadać na amerykańskie miasta, to właśnie Europejczycy będą pić piwo nawarzone przez ich zamorskich „sojuszników”. Alternatywą jest pokój w Europie, który prędzej czy później musiałby doprowadzić do politycznej i gospodarczej konsolidacji Eurazji, co byłoby poważnym zagrożeniem dla imperialnych ambicji Waszyngtonu.









4 komentarze