Po ogłoszonym wczoraj zamknięciu ambasady USA, kolejne kraje wycofują swój personel dyplomatyczny z Jemenu. Powołując się na „względy bezpieczeństwa i ostatnie wydarzenia polityczne” swoje ambasady bezterminowo zamknęły Wielka Brytania i Francja. Owe „ostatnie wydarzenia” to przejęcie władzy w kraju przez ruch Huti, według krajów zachodnich popierany przez Iran. Zdaniem wielu komentatorów zdobycie władzy przez rekrutujących się z ludności zajdyckiej powstańców (którzy zbrojnie wspierali siły rządowe w Syrii) jest ciosem głownie dla Arabii Saudyjskiej, poważnie redukującym jej wpływ na wydarzenia w Jemenie.
(na podst. Press TV, al-Manar)









4 komentarze