Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozdało swoim urzędnikom broszurkę, w której w osiemnastu punktach wymieniono „mity” szerzone przez „propagandę Rosji” na temat sytuacji na Ukrainie i konfliktu w Donbasie wraz z wyjaśnieniem, dlaczego są one nieprawdziwe. Wśród owych „mitów” na pierwszym miejscu wymienione zostały stwierdzenia, iż Zachód mieszał się w wewnętrzne sprawy Ukrainy i doprowadził do obalenia prezydenta Wiktora Janukowycza. Inny „mit rosyjskiej propagandy” ma głosić, że w Kijowie rządzą „faszyści”. Broszurka ma pomóc urzędnikom berlińskiego MSZ przygotować się szybko do komentowania wydarzeń na Wschodzie dla mediów.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Komentarz Redakcji: To prawda, w Kijowie nie rządzą faszyści. Rządzą tam biznesowi oligarchowie (Poroszenko, Kołomojski, Taruta, Awakow) i liberałowie (Jaceniuk) sterowani przez zagranicę oraz ministrowie-cudzoziemcy z nadanym naprędce i bez przestrzegania procedur obywatelstwem Ukrainy. Ukraińskimi (i zagranicznymi – jednostka „Azow”) nacjonalistami, w tym neonazistami, kijowska agentura Zachodu posługuje się tylko jako tanim mięsem armatnim, do czego zresztą ci pierwsi doskonale się nadają. Ale poza tym sprzedać mediom mity zachodniej propagandy jako demaskację „mitów rosyjskiej propagandy” – genialne; manewr godny najbardziej znanego niemieckiego speca od propagandy. (A.D.)








