Ukraina: Cyrk zamiast wojska

   Dziennik „Sunday Times” przeprowadził wywiad z osobnikiem posługującym się pseudonimem „Szafran” – Ukraińcem, który wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie uzyskał obywatelstwo i został zawodowym wojskowym. Jako żołnierz brał udział w misjach zagranicznych w Afganistanie i na Bliskim Wschodzie. W maju ubiegłego roku został zatrudniony przez władze w Kijowie jako instruktor wojskowy, najpierw w Gwardii Narodowej, a następnie w jednym z pacyfikacyjnych „batalionów ochotniczych”. Do Wielkiej Brytanii powrócił w styczniu bieżącego roku. W wywiadzie nakreślił obraz ukraińskich sił zbrojnych – ze szczerością, której prawdopodobnie nie przepuściłaby cicha cenzura obowiązująca w polskich mediach:

– Sześć na dziesięć ofiar pośród ukraińskich ochotników spowodował bratobójczy ogień i nieumiejętność obchodzenia się z bronią. Było jasne, że Dabalcewo zamieni się w katastrofę dla Ukrainy, ale dowództwo i ich polityczni zwierzchnicy po prostu patrzyli, jak to się dzieje w zwolnionym tempie. (…). Mylą taktykę ze strategią – przypuszczają ataki bez ostrzegania się nawzajem i pozbawione strategicznego uzasadnienia. (…). Aktywiści Majdanu byli najgorsi: większość z nich wydaje się być bezdomnymi ludźmi pozbawionymi celu, którzy przyłączyli się do sił zbrojnych, ale nie chcą nauczyć się dyscypliny. Próbowałem ich czegoś nauczyć, ale oni mówili: »Kim jesteś, żeby mnie uczyć? Rzucałem koktajle Mołotowa na Majdanie.« (…). Jest prawie trzydzieści batalionów ochotniczych i szereg regularnych oddziałów, ale każda grupa walczy po swojemu. Nie mają centralnego dowództwa, nie są skoordynowani, nawet nie dostosowują częstotliwości radiowych między sobą, co zupełnie uniemożliwia komunikację.

Najemnik dodał m.in., że łączność między ukraińskimi oddziałami utrzymywana jest za pomocą telefonów komórkowych, a ich żołnierzy cechuje zwykle dziecinna niedyskrecja:

– Oni nie tylko używają tych telefonów, ale wciąż i wrzucają zdjęcia na Facebooka.

(Na podstawie kresy.pl opracował A.D.)

536365-7

4 komentarze

Leave a Reply