Jak poinformował prezes ziomkostwa Niemców sudeckich, Berndt Possel, jego organizacja postanowiła zrezygnować z roszczeń do terenów znajdujących się dziś w Czechach, a także z rekompensat za ich utratę. Największe z niemieckich ziomkostw, liczące 200 tys. członków, podjęło takie decyzje na zjeździe organizacji w Monachium. Ze statutu ziomkostwa wykreślone zostały postulaty „odzyskania ojczyzny” („Wiedergewinnung der Heimat”) oraz zrealizowania „prawa do samostanowienia” Niemców sudeckich.
Modyfikacja tekstu statutu nie była jednak łatwym zadaniem. Jak mówi Posselt – „Do takiej zmiany musieliśmy przekonać większość członków prezydium naszej organizacji. Wszyscy młodzi poza jednym byli za. Gorzej było ze starszym pokoleniem, ale i tu większość zgodziła się w końcu na porzucenie dotychczasowych zapisów”. Dodaje on również, że wpływ na decyzję ziomkostwa miało uznanie realiów geopolitycznych w 70 lat po zakończeniu wojny – nierealność zmiany granicy czesko-niemieckiej czy brak możliwości zwrotu dawnych majątków. Członkom organizacji zależeć ma także na dobrych relacjach z Pragą. Decyzję ziomkostwa skomentował już czeski minister spraw zagranicznych. Lubomír Zaorálek stwierdził – „To nie jest zaskoczenie – to jest warunek poprawy relacji”.
(na podst. IAR, rp.pl oprac. B.W.)









Jeden komentarz