Ukraina: Nie mamy przemysłu

9 marca Petro Poroszenko udzielił wywiadu pierwszemu programowi ukraińskiej telewizji państwowej, w którym m.in. przyznał, że Ukraina straciła trzy czwarte swojej bazy przemysłowej z czasów sprzed wojny Kijowa z Donbasem.

– Ukraina funkcjonuje w warunkach wojny, w warunkach okupacji terytorium. Musimy spojrzeć prawdzie w oczy. Pozostało około 25% przemysłowego potencjału kraju, 10% fizycznie zniszczone. Wydatki na obronę obecnie wynoszą ponad 90 miliardów. (…). Póki trwa wojna, inwestycje na Ukrainę nie przyjdą i ludziom trzeba mówić prawdę. – mówił Poroszenko. Obiecał jednak, że stworzy dla kraju „inną gospodarkę”, a poza tym wypleni korupcję.

– Korupcja ma konkretne nazwisko, konkretne imię człowieka, który powinien siedzieć w więzieniu. – powiedział.

Źródło: kresy.pl

Komentarz Redakcji: Przypomnijmy, że Petro Poroszenko, siódmy najbogatszy oligarcha na Ukrainie, posiada majątek szacowany na 1,6 mld dolarów, którego ani myśli przekazać zubożałemu w wyniku wojny narodowi ukraińskiemu. Przypomnijmy ponadto, że Poroszenko poparł przewrót „euromajdanu”, aby uniknąć odpowiedzialności karnej za nieuzasadnione wnioski o ulgi i zwolnienia podatkowe oraz wykazywanie fikcyjnych wydatków dla uniknięcia płacenia podatku VAT przez jego koncern Roshen, udokumentowane przez ukraińskie ministerstwo finansów w 2013 r., w schyłkowym okresie „reżimu Janukowycza”. Zaiste, korupcja ma konkretne nazwisko, konkretne imię człowieka, który powinien siedzieć w więzieniu. Czy to nazwisko nie brzmi przypadkiem: Petro Poroszenko? (A.D.)   

0E9730E9-B20E-471B-9A1F-EEEDD17A3CA1_mw1024_s_n

7 komentarzy

Leave a Reply