Jurij Biriukow, doradca Petro Poroszenki skrytykował obowiązujący na Ukrainie system poboru do wojska. Jego zdaniem, nie jest on dostosowany do potrzeb kraju gdyż poborem objęci są „alkoholicy, unikający służby, narkomani i kretyni” którzy trafiają potem w szeregi armii. Doradca prezydenta proponuje oparcie mobilizacji na ochotnikach chwaląc jednocześnie ochotnicze bataliony walczące w Noworosji za „znacznie wyższy poziom motywacji, dyscypliny i wzajemnego wspierania się przez żołnierzy”.
(na podst. sputniknews.com)









2 komentarze