Rosja: Zachód nie umrze za Polskę

W wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej rosyjski opozycjonista i obrońca tzw. praw człowieka Siergiej Kowaliow trafnie podsumował polskie marzenia o solidarności państw NATO. Zapytał on polskiego dziennikarza przeprowadzającego z nim wywiad – Wyobraźmy sobie, że Rosja zrzuca małą bombę jądrową np. na Bydgoszcz. Co zrobi Zachód? Udzielił także od razu odpowiedzi na swoje pytanie – „Będzie dużo hałasu, ale politycy zaczną szukać porozumienia z Putinem. Powiedzą: z powodu jednego miasta nie można wywoływać trzeciej wojny światowej. Zachodnie społeczeństwa przyklasną: „Wszystko, tylko nie wojna”.

Wskazał on także, że polska historia powinna nas czegoś nauczyć – „Czy ktoś się za wami wstawił podczas rozbiorów? A we wrześniu 1939 r.?”. Na słowa Kowaliowa zareagował już Janusz Zemke, bydgoski poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia SLD, zajmujący się tematyką obronności. Zemke stwierdza, że „jakikolwiek atak na Bydgoszcz będzie uznany za atak na NATO, w tym USA. Znajdziemy się pod potężnym parasolem”.

(na podst. wyborcza.pl, express.bydgoski.pl oprac. B.W.)

rest

24 komentarze

Leave a Reply