W rozmowie z rosyjskimi dziennikarzami prezydent Syrii Baszar Asad zapowiedział, że jego kraj nie będzie stawiał przeszkód dla rozbudowy bazy floty rosyjskiej w Tartus jeśli Moskwa zdecyduje się na taki krok. Prezydent wyraził poparcie dla wzmocnienia rosyjskiej obecności na Morzu Śródziemnym, szczególnie u wybrzeży syryjskich. Jego zdaniem istnieje także związek między wojną w Syrii a sytuacją na Ukrainie. Według prezydenta dzieje się tak, gdyż obydwa kraje są ważne dla Rosji i w obu wypadkach wrogie jej siły dążą do jej osłabienia i zainstalowania podległych sobie marionetkowych władz, można więc mówić o powtarzającym się tym samym scenariuszu.
(na podst. sputniknews.com)









3 komentarze