Kubańska agencja informacyjna Prensa Latina przeprowadziła wywiad z Najifem al-Hawatmą, współzałożycielem Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny i późniejszym twórcą Demokratycznego Frontu Wyzwolenia Palestyny, na czele którego stoi do dziś. Jeden z ostatnich żyjących historycznych przywódców palestyńskiej rewolucji narodowej od lat przebywa na wychodźstwie w Syrii.
Hawatma stwierdził w wywiadzie, iż strategia obliczona na odzyskanie własnego bytu państwowego drogą negocjowania kolejnych ustępstw z Izraelem, na której oparła swoje istnienie Autonomia Palestyńska, poniosła klęskę.
– Ponad dwadzieścia jeden lat negocjacji od 1993 r. nie dało Palestyńczykom nic. Izraelska kolonizacja rozkręca się i nie ustaje. Podam wam przykład: w 1993 r. liczba izraelskich osadników w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie wynosiła około 97.000, a teraz, po dwudziestu jeden latach, jest ich ponad 800.000. – mówił przywódca DFWP. Odniósł się także do obecnej sytuacji palestyńskich uchodźców w obozie Jarmuk pod Damaszkiem, oblężonych przez zbrojne bandy wahabitów z „Państwa Islamskiego”.
– Pracowaliśmy nad ochroną palestyńskich obozów przez dwadzieścia jeden miesięcy, wzbraniając do nich dostępu islamistycznym grupom zbrojnym, zwłaszcza do obozu Jarmuk. Na terenach wokół palestyńskiego uchodźstwa ekstremistyczne ugrupowania zbrojne są licznie obecne i nie wpuszczamy ich, ale w końcu dokonali okupacji obozów i zamienili je w miejsca zbrojnych sporów, teraz jeszcze znaczonych morderstwami i zniszczeniem. – opowiadał Hawatma. Jako jasne punkty na politycznej mapie świata wskazał państwa Ameryki Romańskiej i Syrię.
– Kuba jest modelem i przykładem od lat; przez ponad pół wieku stawiała czoła amerykańskiej blokadzie. Ameryka Łacińska pozbyła się tyrańskich reżimów dyktatorskich i obecnie wprowadza w życie politykę społeczną i gospodarczą korzystną dla ludu. To samo powinno nastąpić na Bliskim Wschodzie. (…). Syria ma okupowane ziemie tak jak my. Mamy wspólne interesy narodowe przeciw Izraelczykom i polityce Ameryki, która wspiera Izrael; dlatego chcielibyśmy ujrzeć zjednoczony, niepodległy, maszerujący naprzód naród syryjski. Naród palestyński potrzebuje Syryjczyków, ponieważ wiemy, że ekspansjonistyczne ambicje izraelskiego okupanta obejmują nie tylko Palestynę, ale i Syrię. – podkreślał przywódca DFWP.
(Na podstawie alhourriah.org opracował A.D.)







