Francja: Lewica też nie chce Poroszenki

Partie należące do francuskiego Frontu Lewicowego mocno skrytykowały prezydenta Francois Hollande’a za przyjęcie przez niego ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenki. Poroszenko przybył z oficjalną wizytą do Francji i został ugoszczony w Pałacu Elizejskim. Podczas spotkania Holland zapewnił Ukraińców o poparciu Francji dla ich walki z tzw. prorosyjskimi separatystami. Zdaniem Frontu Lewicowego wydarzenie to jest hańbą dla Piątej Republiki.

Holland miał tym spotkaniem udowodnić, że ślepo i posłusznie wykonuje polecenia Stanów Zjednoczonych. Poroszenko bowiem, jak mówi Front Lewicowy, stoi na czele reżimu gwałcącego prawa człowieka, czego dowodem są zbrodnie i zabójstwa, których ofiarami padają przeciwnicy kijowskich władz. Jeden z przywódców Frontu Lewicowego Jean-Luc Melenchon potępił też niedawno antyrosyjską nagonkę panującą we Francji. Takiego samego zdania co Front Lewicowy, a w nim Partia Komunistyczna, jest także Front Narodowy Marine Le Pen. Oba ugrupowania negatywnie oceniają obecną politykę Francji względem Rosji i Ukrainy.

(na podst. gazetaprawna.pl oprac. B.W.)

2

4 komentarze

Leave a Reply