Watykan: Walczmy ze zmianą klimatu

Papieska Akademia Nauk wzywa chrześcijan do walki ze zmianami klimatycznymi, ponieważ zagrażają one zarówno najbiedniejszym mieszkańcom globu, jak i przyszłym pokoleniom. Przewodniczący akademii biskup Marcelo Sánchez Sorondo oświadczył, że chrześcijanie są zobowiązani do obrony Ziemi i jej najuboższych mieszkańców, co oznacza podejmowanie działań w celu ochrony klimatu planety. Biskup wytknął amerykańskiemu przemysłowi naftowemu szerzenie nieufności w stosunku do osiągnięć nauki w dziedzinie ekologii. Stanowisko to może być bardzo kontrowersyjne wśród amerykańskich konserwatystów, którzy utrzymują, że zmiany klimatyczne są całkowicie naturalne.

Przypomnijmy, że Watykan zapowiada publikację w przyszłym miesiącu papieskiej encykliki poruszającej tematykę ekologiczną. Watykaniści spodziewają się, że jej treścią będzie wezwanie do redukcji emisji gazów cieplarnianych jako „moralnego i religijnego imperatywu, podkreślającego logiczny związek pomiędzy szacunkiem dla przyrody i szacunkiem dla ludzi, a w szczególności biednych, dzieci i przyszłych pokoleń„. Biskup Sorondo przypomina, że encyklika nie jest najwyższą formą proklamacji papieskiego nauczania, która jest zarezerwowana wyłącznie dla spraw wiary, jednak w dalszym ciągu jest ona istotną wskazówką dla 1,2 miliarda katolików, którzy powinni z większą troską podchodzić do zagadnień ekologicznych. Według hierarchy każdy katolik, który chce ignorować te problemy, powinien mieć ku temu poważne powody, które będą oparte na osiągnięciach nauki, a nie politycznej orientacji czy prywatnych uprzedzeniach. Obserwatorzy podkreślają, że taka deklaracja może spotkać się z niechętnymi reakcjami ze strony wielu katolików, szczególnie konserwatywno-liberalnych zwolenników leseferyzmu ze Stanów Zjednoczonych. Nie ustają spekulacje, czy papieskie stanowisko w kwestii zmian klimatu wpłynie na dominujących w amerykańskim Kongresie republikanów, z których około 30 procent przyznaje się do katolickiego wyznania.

(na podst. bbc.com oprac. R.S.)
Komentarz Redakcji: Kolejny raz papież daje prztyczka w nos wyznawcom Złotego Cielca. Tym razem oberwało się katolikom, którzy w pogoni za zyskiem ostentacyjnie ignorują środowisko naturalne, traktując dbałość o przyrodę jako przejaw „lewactwa”. Warto również zaznaczyć, że potępiając uleganie spiskowym teoriom, których celem jest podważenie wiarygodności badań naukowych, wskazujących niemal jednomyślnie na wpływ ludzkości na ocieplenie klimatu, Papieska Akademia Nauk zadała kłam powszechnie wyznawanym stereotypom, jakoby Kościół katolicki był na bakier z nauką. Spodziewana w maju encyklika będzie twardym orzechem do zgryzienia zarówno dla konserwatywnych liberałów, jak i wojujących ateistów.
dzungla-rzeka

2 komentarze

Leave a Reply