Republika Białorusi – ustami swojego ministra spraw zagranicznych – wyraziła ubolewanie z powodu wprowadzenia przez Unie Europejską zakrojonych na szeroką skalę sankcji ekonomicznych przeciwko Islamskiej Republice Iranu.
Minister stwierdził, że jego „kraj zawsze wierzył, że jakiekolwiek jednostronne sankcje są bezproduktywne i wzywał do opierania się na międzynarodowych wysiłkach dyplomatycznych, szczególnie, w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ekonomiczny nacisk i przymus są absolutnie nieakceptowalne w polityce międzynarodowej i mogą powodować większe napięcie w relacjach między suwerennymi państwami.”
Zaznaczył on też, że „ekonomiczne sankcje skierowane przeciwko Islamskiej Republice Iranu nie wpłyną w żaden sposób na nieprzestrzeganie zakazu rozprzestrzeniania broni nuklearnej, ale będą stanowiły cios wymierzony narodowej ekonomii [tego kraju – T.P.] i zwykłym ludziom.”
Za: BelTA
(T.P.)







