USA: Upadek sieci prywatnych uczelni

Jedna z największych sieci prywatnych szkół wyższych w Stanach Zjednoczonych z początkiem maja ogłosiła bankructwo. Według szacunków około 16 tysięcy studentów pozostanie bez dyplomów, za to z kredytami zaciągniętymi na edukację.

Jeszcze przed pięcioma laty sieć Corinthian składała się z ponad 100 kampusów w całych USA, a do jej uczelni uczęszczało 110 tysięcy studentów. Nastawiona na zysk korporacja była notowana na giełdzie i charakteryzowała się orientacją na młodzież z uboższych rodzin, która korzystała z systemu rządowego dofinansowania kredytów studenckich. Według szacunków aż 80 procent dochodów firmy pochodziło z budżetu państwa.

Jednakże kilka lat temu wyszły na jaw nieprawidłowości, które ostatecznie doprowadziły do cofnięcia rządowych dotacji. Ujawniono m.in. fakt, iż zarząd sieci fałszuje dane dotyczące odsetka absolwentów znajdujących pracę. Wykryto również proceder fałszowania wniosków o kredyty, by ułatwić studentom ich uzyskanie. W efekcie tych nadużyć ministerstwo nakazało zapłatę 30 milionów dolarów kary. Niezdolny do jej zapłacenia koncern Corinthian ogłosił upadłość, a pod koniec kwietnia zamknięto ostatni kampus.

Upadek uczelni pozostawił na lodzie 16 tysięcy studentów, jednak absolwenci są w niewiele lepszej sytuacji. Przykładowo 36-letnia Brittany Prock ma wciąż do spłacenia 83 tysiące dolarów, choć nadal nie znalazła pracy w zawodzie. Podobny problem ma bardzo wiele osób. Już wcześniej grupa 150 absolwentów ogłosiła, że przestanie spłacać kredyty, gdyż uczelnia ich oszukała gwarantując znalezienie po studiach zatrudnienia. Biuro Ochrony Konsumentów (Consumer Financial Protection Bureau) wytoczyło sieci szkół proces, oskarżając ją o namawianie studentów do zadłużania się na wysokie kwoty. Według aktywistów tej organizacji, Corinthian skupiał się na namawianiu do zaciągania kredytów młodzież z biednych rodzin, roztaczając przed nią wizję dołączenia do klasy średniej i zrobienia wielkiej kariery. Skala zjawiska jest zatrważająca, gdyż ogólna suma kredytów zaciągniętych przez studentów Corinthian wynosi 480 milionów dolarów. Natomiast w całych USA żyje 40 milionów osób z kredytami studenckimi, których suma opiewa na 1,2 biliona dolarów. Oznacza to, że przeciętny absolwent musi spłacić kredyt wart 30 tysięcy dolarów.

Według szacunków administracji Białego Domu, w ciągu ostatnich trzech dekad, czyli neoliberalnego zwrotu w polityce gospodarczej rządu, czesne za studia wzrosły trzykrotnie, zaś dochody klasy średniej praktycznie się nie zmieniły. Coraz więcej absolwentów ma kłopoty ze spłatą kredytów, gdyż sytuacja na rynku pracy wciąż nie wróciła do stanu sprzed kryzysu 2008 roku.

(na podstawie bankier.pl opracował RS)

Demonstrators from the Occupy Wall Street movement gather in Foley Square in New York, U.S., on Tuesday, Nov. 15, 2011. New York City police in riot gear swept into a Lower Manhattan park early today to remove Occupy Wall Street demonstrators, who had been camping there for more than eight weeks to protest income inequality. Photographer: Scott Eells/Bloomberg
Demonstrators from the Occupy Wall Street movement gather in Foley Square in New York, U.S., on Tuesday, Nov. 15, 2011. New York City police in riot gear swept into a Lower Manhattan park early today to remove Occupy Wall Street demonstrators, who had been camping there for more than eight weeks to protest income inequality. Photographer: Scott Eells/Bloomberg

3 komentarze

Leave a Reply