Macedonia oskarżyła „zbrojną grupę z sąsiedniego kraju” o przygotowanie „ataku terrorystycznego” i zranienie czterech macedońskich policjantów w trakcie wymiany ognia z siłami porządkowymi. Stan trzech rannych jest ciężki.
– Ludzie, którzy nielegalnie przedostali się z sąsiedniego państwa na terytorium Macedonii, planowali atak przeciwko instytucjom państwowym w Kumanowie. – oświadczył rzecznik prasowy macedońskiej policji Iwo Kotewski. Rzecznik nie sprecyzował, o jakie państwo chodzi, ale lokalne media wskazały na pobliskie Kosowo. Media sugerują, że celem ataku mógł być komisariat policji w Kumanowie.
Macedońskie siły specjalne patrolują okolice Kumanowa (50 km na północ od Skopje), w których prawdopodobnie ukrywają się członkowie grupy terrorystycznej. Miejscowa prasa donosi, że są ranni i zabici, również wśród osób cywilnych. Rzecznik policji, zapytany o przebieg operacji antyterrorystycznej, stwierdził, iż „operacja przeciwko terrorystom z sąsiedniego kraju jest niezwykle trudna” i „przebiega w gęsto zaludnionej okolicy”. Dziś podano informację, że w starciach zginęło 5 policjantów a 30 zostało rannych.
Do starcia doszło prawie trzy tygodnie po tym, jak 21 kwietnia około czterdziestu uzbrojonych ludzi z Kosowa, którzy twierdzili, iż należą do rozwiązanej Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK) przejęło na kilka godzin kontrolę nad posterunkiem policyjnym na granicy kosowsko-macedońskiej. Kosowscy terroryści ogłosili wówczas, że domagają się ustanowienia państwa albańskiego na terytorium Macedonii, która wchodziła w skład dawnej Jugosławii.
(Na podstawie PAP)









3 komentarze