Jean-Marie Le Pen, niedawno zawieszony w prawach członka Frontu Narodowego, nie zamierza pozostawać w partii, którą sam założył w 1972 r. i stał na jej czele blisko cztery dekady (do 2011 r.). Zapowiedział stworzenie nowego ruchu politycznego.
Decyzję swojego ojca w ostrych słowach skomentowała dla dziennika „Le Parisien” Marine Le Pen, przewodnicząca FN. Stwierdziła, iż w celu założenia nowego stronnictwa „skupia całą bandę wyrzutków i pariasów usuniętych z Frontu Narodowego”. Przypomniała ponadto, iż u podstaw ich konfliktu leży niezgoda założyciela Frontu na realizowaną przez nią strategię ocieplania wizerunku FN. Jednym z warunków tego złagodzenia wizerunku miało być zmuszenie bezkompromisowego seniora ruchu do odejścia z życia politycznego. I zamiar ten właśnie spalił na panewce.
– Od miesięcy jest zajęty nieustannym sabotowaniem mojej pracy. Nie chciał się pogodzić ze zmianami zachodzącymi w partii. – skarżyła się Le Pen na ojca.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)









4 komentarze