Ambasada Izraela w Tajlandii potępiła pochwałę Adolfa Hitlera którą w mediach społecznościowych zamieścił mom luang (książę) Rungkhun Kittiyakara. Jego zdaniem, nazistowski przywódca pomógł przywrócić chwałę swojego narodu i wyzwolić go z ucisku kapitalistów. Pokazał również, że można budować lepszą, wolną od syjonizmu przyszłość. Rungkhun oskarżył też rządy państw zachodnich i syjonistów o sfabrykowanie tzw. holokaustu, który według niego nigdy nie miał miejsca.
Rungkhun Kittiyakara jest jednym z bardziej aktywnych politycznie członków rodziny panującej. Zasłynął zainicjowaniem kampanii na rzecz nacjonalizacji przemysłu energetycznego i wyrzucenia z kraju zagranicznych spółek naftowych.
To nie pierwszy przypadek potępiania „nazizmu” w Tajlandii przez dyplomatów izraelskich. Wcześniej krytykowano m.in. prestiżowy uniwersytet Chulalongkorn za umieszczenie na ścianach uczelni muralu przedstawiającego Hitlera, z którym studenci robili sobie pamiątkowe fotografie, czy scenę w jednym filmów ukazującą dzieci oklaskujące portret wodza III Rzeszy.
(Na podst. Khaosod English)









Jeden komentarz