W dzisiejszym wyroku w sprawie możliwości przynależności osób zatrudnionych na umowach śmieciowych do związków zawodowych, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że „ograniczenie udziału w związkach zawodowych tylko do pracowników zatrudnionych na etacie jest niekonstytucyjne”. Oznacza to, że osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, a także prowadzące samodzielną działalność gospodarczą, również uzyskają możliwość zrzeszania się w związkach zawodowych. Do tej pory takie prawo im nie przysługiwało. Powodem tego stanu rzeczy była kwestia interpretacji słowa „pracownik” – w polskim systemie prawnym za pracownika uważa się wyłącznie osobę zatrudnioną na etacie, podlegającą przepisom Kodeksu Pracy.
Skargę do Trybunału Konstytucyjnego złożyli w tej sprawie działacze OPZZ niemal trzy lata temu. Obecne rozstrzygnięcie nie spowoduje jednak konieczności uchylenie przepisów ustawy o związkach zawodowych, aczkolwiek zobowiąże ustawodawcę do ich uzupełnienia – tak by poszerzyć możliwość zrzeszania się w związkach. Jak poinformowało jednak Ministerstwo Pracy, projektu takiej nowelizacji nie należy się szybko spodziewać. Ministerstwo chce bowiem przegłosować najpierw ustawę o Radzie Dialogu Społecznego, a dopiero później, w jej ramach, podejmować decyzję o tym kto może być członkiem związku zawodowego.
Tymczasem ze strony pracodawców już słychać głosy niezadowolenia – zdaniem przedstawicielki Lewiatana, Grażyny Spytek-Bandurskiej – „nie ma dzisiaj warunków, żeby pracujący na umowach cywilno-prawnych dostali takie same prawa do tworzenia związków, jak ci na etacie„. Monika Gładoch z organizacji Pracodawcy RP uważa z kolei, że problemem będzie stworzenie regulacji dotyczących prawa do rokowań, sporów zbiorowych i strajków dla osób zatrudnionych na umowach śmieciowych.
(na podst. money.pl, wyborcza.biz oprac. B.W.)









Jeden komentarz