Włochy: Precz z imigracją

      W ciągu minionego weekendu do Włoch przedostało się przez Morze Śródziemne kolejne kilka tysięcy imigrantów z Afryki Północnej. Od początku roku napłynęło ich kilkadziesiąt tysięcy. W tej sytuacji polityka „przyjmowania imigrantów” napotyka na coraz ostrzejszy sprzeciw, także urzędników publicznych.
Roberto Maroni, polityk Ligi Północnej i prezydent Lombardii, zakazał władzom miast i gmin w tym regionie wpuszczania nowych imigrantów. Oburzenie jego stanowiskiem wyraził włoski premier Matteo Renzi. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które wcześniej poleciło wszystkim jednostkom administracyjnym przygotować miejsca dla dalszych imigrantów, oskarżyło Maroniego o nieposłuszeństwo prawu.
Po stronie lombardzkiego samorządowca opowiedzieli się jednak jego koledzy z innych części Włoch.
My też nie przyjmiemy więcej imigrantów. Przestańmy się łudzić, że damy radę uporać się z biblijnym exodusem. – ogłosił Giovanni Toti, polityk partii Naprzód Włochy, wybrany właśnie na prezydenta regionu Liguria.
W Wenecji Euganejskiej jest tykająca bomba, która zaraz wybuchnie. – stwierdził bez ogródek Luca Zaia, prezydent tego regionu i polityk Ligi Północnej. Przypomniał, że w Wenecji Euganejskiej (wł. Veneto) samych legalnych imigrantów przebywa już w tej chwili ponad pół miliona, co daje 11% wszystkich mieszkańców regionu. – Już dosyć. – podsumował Zaia.

(Na podstawie PAP opracował A.D.)

włochy

3 komentarze

Leave a Reply