W stolicy Grecji doszło wczoraj do starć pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami obecności tego kraju w strukturach Unii Europejskiej. Później przeobraziły się one już w walkę z siłami porządkowymi. W stronę policjantów poleciały kamienie i koktajle Mołotowa, na które funkcjonariusze odpowiedzieli granatami hukowymi. Zatrzymano dwie osoby.
Początkowo przed budynkiem greckiego parlamentu zgromadzili się zwolennicy UE, którzy domagali się od rządu Aleksisa Tsiprasa doprowadzenia do porozumienia z wierzycielami Grecji, a także pozostania w strefie euro. Kolejnym postulatem demonstrantów było także nienawiązywanie przez Grecję bliższych relacji z Rosją.
Po nich swój przemarsz zorganizowali greccy przeciwnicy Unii Europejskiej. Wydarzenia te zbiegają się w czasie z kolejną rundą negocjacji w sprawie pomocy finansowej dla Grecji.
(na podst. wprost.pl oprac. B.W.)









3 komentarze