Wenezuela: Obcy nie wesprą „naszej” opozycji

Grupa ośmiu brazylijskich senatorów twierdzi, że musiała uciekać po tym, jak autobus którym podróżowali został zaatakowany w czasie ich wizyty w Wenezueli. Senatorzy z ramienia brazylijskiej opozycji planowali się tam spotkać z Leopoldo Lopezem – przebywającym od ponad roku w więzieniu, i będącym oskarżonym o podżeganie do przemocy podczas zeszłorocznych protestów przeciwko rządowi Nicholasa Maduro, podczas których zginęło ponad 40 osób.

Członkowie grupy twierdzą, że ich autobus został obrzucony kamieniami tuż po tym, jak wyjechał z lotniska w Caracas. Brazylijskie MSZ zapowiedziało, że będzie żądać wyjaśnień od rządu Wenezueli.

Jak powiedział jeden z brazylijskich senatorów, Ronaldo Caiado – „Nasz autobus znalazł się pod ostrzałem, bito w niego i próbowano go zepsuć. Sfilmowałem moment, w którym rzucano w nas kamieniami„. Inny członek wyprawy, Aecio Neves wspomniał z kolei – „Jesteśmy tu po to by bronić demokracji i do tej pory rząd Wenezueli wykazywał trochę uznania dla tego„.

Władze Wenezueli nie skomentowały dotąd tych zarzutów. Wiadomo jednak, że rząd prezydenta Maduro podchodzi bardzo nieufnie do wsparcia jakiego wenezuelskiej opozycji udzielają zagraniczne podmioty.

(na podst. bbc.com oprac. B.W.)

wenezuela

Jeden komentarz

Leave a Reply