Nowe, lewicowe władze Madrytu zapowiedziały właśnie chęć usunięcia ze wszystkich ulic i placów hiszpańskiej stolicy nazw odnoszących się do rządów generała Francisco Franco. Plan ten dotyczyć ma 167 ulic, które swe nazwy wzięły od znaczących postaci czasów rządów Franco w latach 1939-75.
Nieprzejednaną przeciwniczką Franco w późniejszych latach jego rządów była obecna burmistrz Madrytu, Manuela Carmena. Jak jednak powiedziała rzeczniczka władz tego miasta, nie mają one jeszcze „żadnego konkretnego planu” działań. Dodała także, że zmiana nazw musi być uzgodniona z poszczególnymi dzielnicami miasta, a także ze stowarzyszeniami obywatelskimi.
Hiszpańskie media typują przede wszystkim zmianę nazwy ulicy Poległych Błękitnej Dywizji czy odnoszącego się do Hiszpańskiej Falangi placu Arriba Espana.
(na podst. BBC oprac. B.W.)








