Marine Le Pen podejmuje ostatnio próby przekonania do siebie i swojej partii ugrupowań syjonistycznych. Podczas spotkania z przedstawicielami Europejskiego Parlamentu Żydów w Brukseli stwierdziła, że „We Froncie Narodowym nie ma miejsca na antysemityzm„. Podobne uwagi wygłosiła podczas spotkania z założycielem Europejskiego Parlamentu Żydów, ukraińskim oligarchą Wadimem Rabinowiczem, którego zapewniła iż, osoby głoszące poglądy „antysemickie” i popierające bojkot tworu syjonistycznego nie będą akceptowane we Froncie Narodowym. Le Pen potępiła również ruch na rzecz bojkotu i objęcia sankcjami Izraela jako „rasistowski”.
Organizacje żydowskie wydają się wiązać pewne nadzieje z Le Pen, która ma realne szanse walki o prezydenturę. Wspomniany Wadim Rabinowicz pochwalił Le Pen w następujących słowach: „Nie jest taka jak jej ojciec. Przeprowadziliśmy konstruktywny dialog i zgodziliśmy się co do potrzeby walki z antysemityzmem. Jestem przekonany, że jej opinie były szczere.”
(na podst. Electronic Intifada)









3 komentarze