Grecja: Rząd Ciprasa skapitulował

Znany dziennikarz gospodarczy Rafał Woś skomentował „porozumienie” zawarte 13 lipca przez rząd Aleksisa Ciprasa z tzw. trojką (Komisją Europejską, Europejskim Bankiem Centralnym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym). Woś pisze:

„To nie był kompromis. Bo kompromis to rozwiązanie, z którym obie strony mogą jakoś żyć. Na określenie tego, co stało się w Brukseli, mamy w słowniku inne bardziej trafne określenia: rozkaz, dyktat albo ultimatum. (…). No bo jak inaczej nazwać konieczność utrzymywania wysokiej nadwyżki budżetowej, która w warunkach niskiej konkurencyjności musi oznaczać cięcia wydatków? A prywatyzacja »na zawołanie«, która na pewno skończy się sprzedawaniem poniżej wartości faktycznej? I jeszcze ten nakaz ekspresowego przepchnięcia »porozumienia« przez parlament w Atenach. Czyli typowe dla każdego ultimatum »nie obchodzi nas, jak to zrobicie, ale macie czas do środy«. (…). Co dalej z Grecją? Syriza się pewnie wykrwawi, a po Europie pójdzie wieść, że »nie ma innej alternatywy«. Elity polityczne w innych krajach pewnie to trochę przestraszy, ale podskórny gniew będzie narastał.”

Jeszcze ostrzej komentuje sprawę Jannis Warufakis, do niedawna minister skarbu w gabinecie Ciprasa. Warufakis opowiadał się za zerwaniem bezproduktywnych rozmów z „trojką”, wyjściem ze strefy euro i powrotem do waluty narodowej. Na żądanie „trojki” został usunięty ze składu greckiego rządu. Były minister w wywiadzie dla australijskiego radia nazwał program „pomocy” narzucony Grecji przez zagranicę „traktatem wersalskim”, a wymuszenie jego przyjęcia – „zamachem stanu”. Dodał, że obecnie rząd w Atenach przytłacza „poczucie porażki”.

(Na podstawie forsal.pl i kresy.pl opracował A.D.)

SadPM

12 komentarzy

Leave a Reply