Ok. 10 tys. osób protestowało w Helsinkach przeciwko rasizmowi i ksenofobii. Demonstracja była reakcją na wpis umieszczony na Facebooku przez jednego z deputowanych partii Finowie (wcześniej Prawdziwi Finowie) Olliego Immonena, który stwierdził w nim, że marzy o „silnym i odważnym narodzie, który pokona ten koszmar, który zwie się wielokulturowością„. Dodał także „Będziemy walczyć do samego końca o naszą ojczyznę i o prawdziwy fiński naród. Zwyciężymy„.
Podczas demonstracji nie odnotowano incydentów. List do protestujących skierował prezydent Finlandii Saulie Niinisto, który stwierdził w nim, że „fiński styl życia” zakłada respektowanie różnic. Również premier Juha Sipila podkreśla, że „Finlandia zawsze była wielonarodowym krajem„, zaś obcokrajowcy „znacznie wzbogacali jej życie kulturalne i gospodarcze„.
(na podst. rp.pl oprac. B.W.)









4 komentarze