Jak poinformował prokurator generalny Niemiec śledztwo prowadzone przeciwko dwóm dziennikarzom oskarżonym o zdradę stanu zostanie wstrzymane. Stanie się tak po protestach ze strony środowiska dziennikarskiego, a także polityków i użytkowników serwisów społecznościowych.
Markus Beckendahl i Andre Meister z serwisu Netzpolitik.org zostali oskarżeni o zdradę stanu (pierwszy taki przypadek od ponad 50 lat) ponieważ na łamach tego serwisu opublikowali poufne informacje o działaniu niemieckiego kontrwywiadu. Dotyczyły one analizy komunikacji internetowej. Jak informował Netzpolitik.org utworzono „nową, tajną grupę w ramach kontrwywiadu, której zadaniem ma być rozbudowa inwigilacji w sieci”. Zdaniem dziennikarzy prowadzone przeciwko nim śledztwo ma „zataić niemieckie powiązania ze skandalem wokół NSA”. NSA to amerykańska agencja wywiadowcza zajmująca się m.in. wywiadem elektronicznym.
Jak mówi Beckendahl – „Popieramy (…) upublicznianie kolejnych dokumentów, które potwierdzą, że nasze służby wywiadowcze bez uzyskania w publicznej dyskusji akceptacji społecznej, przeobrażają internet we współpracy z innymi specsłużbami w maszynerię globalnego nadzoru.” Dziennikarze są też przekonani, że rząd próbuje ukryć powiązania pomiędzy niemieckimi i amerykańskimi służbami specjalnymi.
(na podst. dw.com oprac. B.W.)









3 komentarze