Administracja irackiego Kurdystanu domaga się od bojowników PKK (Partii Pracujących Kurdystanu) opuszczenia terenów pod swoim zarządem i likwidacji baz i obozów. Jej przewodniczący Mahsud Barzani, który wcześniej poparł tureckie naloty na pozycje organizacji motywuje to chęcią ograniczenia ofiar cywilnych i trzymaniem wojny z dala od regionu. Według tureckiej agencji Anatolia w tureckich nalotach, przedstawianych na Zachodzie jako operacje przeciwko „Państwu Islamskiemu” zginęło w ciągu ostatniego tygodnia ponad 250 bojowników PKK.
(na podst. al-Manar)








